Już piszę!!
A- Mam pomysł...(chytry uśmiech)
P- Już się boję.
A- Urządzimy Bal.
W- Niech będzie!!
(Spacer Fabiny)
F- Jak się czujesz??
N- Będzie dobrze jak przestaniesz się o to pytać!!
F- Już się zamykam.
N- Przepraszam po prostu każdy się o to pyta.
F- Już dobrze.
(pocałowali się)
F- Kocham ciebie.
N- A ja cie nie!!
F- Co??(mówi smutno)
N- Żartuję.
F- Nino!!
(zaczęli się całować)
N- Coś mi mówi,że Amber mi nie odpuści z Pytaniami,co robiliście,gdzie byliście???
F- Oj spokojnie. Powiedz jej o nowych kolekcjach w Ameryce i się zamknie!!
N- Dziękuję za radę.
(Salon)
A- Za tydzień o 18
N- Co jest za tydzień o 18???
A- Bal!!
N- Serio??? Nie wyrosłaś z Tego???
M- Ona ?? Nigdy.
P- To idziemy jutro po szkole na zakupy???
Dz- Jasne!!
(Pokój Niny,Amber i Patrici)
A- I co???
N- Co???
P- Amber chodzi o wasz spacer.
N- Było Fajnie.
A- Ale co robiliście.
N- Masz Amber zobacz stroje w Ameryce!!
A- Hahaha. Myślisz,że to zadziała?????
N- Mam głęboką nadzieję.
A-Masz rację.
P- Ale mnie tak łatwo się nie pozbędziesz. No więc..????
N- Rozmawialiśmy, przedrzeźniałam się z nim. Całowaliśmy i wróciliśmy.
P/A- Co??
N- o co "co"??
P- Całowaliście się.
N- W końcu to mój chłopak!!!
A- Ale my to widziałyśmy i to wyglądało troszkę inaczej!!
N- A jak??
A- Jak byście zaraz mieli ..no wiesz.. Pożeraliście się wzrokiem.
N- Serio???
A/P- Tak!!!
N- Dobrze wiedzieć.
T- Gwiazdki do łóżek!!
(Następnego dnia)
T- Gwiazdki mam do Was sprawę.
Krótki ale lecę na zajęcia!! Później jeszcze coś dopisze!!
Pozdrawiam Małpki®/czytelników
Marzena
poniedziałek, 30 lipca 2012
Rezygnuje
Hej. Sorry wielkie, ale muszę zrezygnować z pisania tutaj. Wim, że dacie sobie radę i beze mnie. Teraz będę pisała tutaj :http://house-of-anubiss.blogspot.com/
Trzymajcie się,
Smerfetka290101
Trzymajcie się,
Smerfetka290101
niedziela, 29 lipca 2012
Scenariusz cz. 3 by Summer :)
Helo! Sory, że wczoraj nie dodałam, ale słabo mi było ;(.
F: Szybko, wpiszmy kod! < wskazuje na regał >
N: Weźmy amulety!
N, F, E i P: < biorą amulety, wpisują kod, przenoszą się do gabinetu Frobishera >
V: Kto tu jest? < kieruje się do regału >
E: I co dalej? Idzie tu.
P: < potyka się, wpada na ścianę, otwiera się jakieś przejście >
E: Patricio!
N: W porządku?
P: Tak.
F: To jakieś przejście.
E: Wchodzimy!
N, F, P i E: < wchodzą >
V: < wpisuje kod, przenosi się do gabinetu Frobishera > Wstrętne bachory, ukrywają się w tunelach. < idzie do dalszych tuneli >
< u Fabiny i Peddie >
N: Wow!
F: Tu jest.. dziwnie.
P: Wrócimy tu jutro, ok? Jestem zmęczona.
E: Ja też.
N: Dobra, spotkanie Sibuny jutro w porze lunchu tam gdzie zwykle. Przekażcie reszcie.
F, P i E: Ok.
< rano, jadalnia, śniadanie, jest tylko Sibuna >
F: .... I wtedy otworzyło się przejście do jakiejś komnaty.
Am: Nie schodzimy tam dzisiaj, prawda?
P: Chyba się nie boisz?
Am: Nie, skąd taki pomysł??
P: Hmm... może... z doświadczenia?
Al: Nie mów tak do mojej księżniczki!
Am: Ooo, Alfie, słodki jesteś.
E: I... nie mówi o UFO.
Am: Właśnie. Kim jesteś i co zrobiłeś z Alfiem??
W: < śmieją się >
< szkoła, przerwa >
P: < chowa książki w szafce >
Jo: < podchodzi do niej > Hej. < smutno >
P: Hej, a co ty jakaś taka smutna?
Jo: Zdaje ci się..
P: Joy, znam cię, mów prawdę.
Jo: No bo jak patrzę na te wszystkie szczęśliwe pary, to... Nieważne.
P: Joy, nie przejmuj się. Znajdziesz kogoś niedługo.
Jo: Jeśli przez "niedługo" myślisz nigdy, to tak. < odchodzi >
P: Joy, zaczekaj!
E: < podchodzi do niej > Wszystko ok?
P: Tak, tylko szkoda mi Joy.
E: Coś się stało?
P: Jest smutna, ze nie ma chłopaka.
E: Ooo.
P: Przynajmniej ja mam ciebie. < całuje go >
E: No i to mi się podoba.
P: < uśmiech >
< przy wypalonym drzewie, spotkanie Sibuny >
N: Ok, więc jak wiecie, wczoraj wieczorem odkryliśmy nową komnatę.
F: I dziś schodzimy, by ją zobaczyć.
Al: Ale nie będzie tam kosmitów?
Am: Nie, Alfie, nie będzie!
P: Chodźcie, znowu się spóźnimy na lekcje.
< w klasie >
M: Gdzie oni znowu są?
Je: Zawsze tak nagle znikają.
P(ani)A(ndrews): Bonjour la classe.
W: Bonjour madame Andrews.
PA: A gdzie reszta?
Jo: Nie ma ich.
Si: < wchodzi do klasy >
PA: Spóźnieni.
Si: Przepraszamy.
PA: Tym razem zostaniecie po lekcjach.
Al: Nie!!
PA: Panie Lewis!
Al: Sorki..
Se(nkhara): < z ukrycia > Tym razem wam tak łatwo nie pójdzie. < znika >
F: Szybko, wpiszmy kod! < wskazuje na regał >
N: Weźmy amulety!
N, F, E i P: < biorą amulety, wpisują kod, przenoszą się do gabinetu Frobishera >
V: Kto tu jest? < kieruje się do regału >
E: I co dalej? Idzie tu.
P: < potyka się, wpada na ścianę, otwiera się jakieś przejście >
E: Patricio!
N: W porządku?
P: Tak.
F: To jakieś przejście.
E: Wchodzimy!
N, F, P i E: < wchodzą >
V: < wpisuje kod, przenosi się do gabinetu Frobishera > Wstrętne bachory, ukrywają się w tunelach. < idzie do dalszych tuneli >
< u Fabiny i Peddie >
N: Wow!
F: Tu jest.. dziwnie.
P: Wrócimy tu jutro, ok? Jestem zmęczona.
E: Ja też.
N: Dobra, spotkanie Sibuny jutro w porze lunchu tam gdzie zwykle. Przekażcie reszcie.
F, P i E: Ok.
< rano, jadalnia, śniadanie, jest tylko Sibuna >
F: .... I wtedy otworzyło się przejście do jakiejś komnaty.
Am: Nie schodzimy tam dzisiaj, prawda?
P: Chyba się nie boisz?
Am: Nie, skąd taki pomysł??
P: Hmm... może... z doświadczenia?
Al: Nie mów tak do mojej księżniczki!
Am: Ooo, Alfie, słodki jesteś.
E: I... nie mówi o UFO.
Am: Właśnie. Kim jesteś i co zrobiłeś z Alfiem??
W: < śmieją się >
< szkoła, przerwa >
P: < chowa książki w szafce >
Jo: < podchodzi do niej > Hej. < smutno >
P: Hej, a co ty jakaś taka smutna?
Jo: Zdaje ci się..
P: Joy, znam cię, mów prawdę.
Jo: No bo jak patrzę na te wszystkie szczęśliwe pary, to... Nieważne.
P: Joy, nie przejmuj się. Znajdziesz kogoś niedługo.
Jo: Jeśli przez "niedługo" myślisz nigdy, to tak. < odchodzi >
P: Joy, zaczekaj!
E: < podchodzi do niej > Wszystko ok?
P: Tak, tylko szkoda mi Joy.
E: Coś się stało?
P: Jest smutna, ze nie ma chłopaka.
E: Ooo.
P: Przynajmniej ja mam ciebie. < całuje go >
E: No i to mi się podoba.
P: < uśmiech >
< przy wypalonym drzewie, spotkanie Sibuny >
N: Ok, więc jak wiecie, wczoraj wieczorem odkryliśmy nową komnatę.
F: I dziś schodzimy, by ją zobaczyć.
Al: Ale nie będzie tam kosmitów?
Am: Nie, Alfie, nie będzie!
P: Chodźcie, znowu się spóźnimy na lekcje.
< w klasie >
M: Gdzie oni znowu są?
Je: Zawsze tak nagle znikają.
P(ani)A(ndrews): Bonjour la classe.
W: Bonjour madame Andrews.
PA: A gdzie reszta?
Jo: Nie ma ich.
Si: < wchodzi do klasy >
PA: Spóźnieni.
Si: Przepraszamy.
PA: Tym razem zostaniecie po lekcjach.
Al: Nie!!
PA: Panie Lewis!
Al: Sorki..
Se(nkhara): < z ukrycia > Tym razem wam tak łatwo nie pójdzie. < znika >
sobota, 28 lipca 2012
scenariusz 2/Amber
Hejka!! Soreczka że wczoraj nie dodałam,ale jakoś tak wyszło!!!
Dodam dziś prawdopodobnie 2 scenariusze!!!
N- Więc Fabian przyjechał do mnie na wakacje. Pomógł mi jak babcia wylądowała w szpitalu!! Spędzaliśmy dużo czasu razem. Na koniec Lipca stan babci się pogorszył. Załamałam się. On mnie pocieszał. Popatrzyliśmy sobie w oczy i zaczęliśmy się całować. To tyle!!
A- A wyszła już ze szpitala???
N-Nie. I możliwe,że nie wyjdzie.
P- Przykro mi.
N- Na szczęście jestem tu z wami.
A- Też się cieszę. Mam dużo rzeczy!1 Muszę ci pokazać!!
N- Amber ty zawsze miałaś dużo rzeczy!!!
A-Fakt!!!
(Wchodzi Fabian)
F- Nino telefon do Ciebie.
N- Już idę!!
(Na dole)
N- Halo....
Osoba- Dzień dobry dzwonię ze szpitala. Czy rozmawiam z Panią Niną Martin???
N- Tak,przy telefonie. Czy coś nie tak z Moją babcią???
Lekarz - Pani babcia...no nie wiem jak to powiedzieć.... Sama odłączyła się od aparatury i zmarła. Testament i List do Panienki prześlemy pocztą.
N- Dobrze .Dziękuję.
(Rozłączyła się)
(Wchodzi do jadalni)
F- Coś się stało Nino???
N- zasadzie to tak. Moja babcia nie żyje sama odpięła się od Kroplówki.
A- I ty nie rozpaczasz???
N- Amber ja od miesięcy byłam na to nastawiona. Ja już po prostu nie umiem płakać.
Je- Wooow. Jeszcze takiej dziewczyny to ja nie widziałem.
N- Przymknij się Clark.
Je- Co ty powiedziałaś??
N- A co?? NIE Usłyszałeś?? To sobie aparat słuchowy kup!!!
Je- Zamknij się!!
N- Nie chcesz być w swojej skórze jak mnie zdenerwujesz.
P- Potwierdzam.
A- Jak załatwiła wtedy tego chłopaka.
M- Co był nagłówek w gazecie"Stara miłość boli"???
F- Tak!! Właśnie.
Mi- Jerome uciekaj!!
Je- Ja mam się bać baby???
N- Jerome...
Je- JUż się zmykam!!
M- Jakie cudowne życie będzie wolne od gadania Jeroma!!!
(śmiech)
T- Jak Jerome jest cicho!! Kogo to zasługa??
Al- Naszej nowej kosmitki!!!
T- Niny?? Ooo... Zmiana.
N- Po prostu zaczęłam się z niego nabijać!! To pomaga.
Je- (Poważnym tonem) Bardzo śmieszne)
t- A kto to dzwonił??N
- Eeeem...Lekarze ze szpitala w USA. Moja babcia odłączyła się od Aparatury i umarła.
T- Przykro mi!!!
N- Taa...Mnie też!!!
F- Nino pójdziesz ze mną na spacer??
N- Z chęcią!!
(wyszli)
A- Mam pomysł...(chytry uśmiech)
Dodam dziś prawdopodobnie 2 scenariusze!!!
N- Więc Fabian przyjechał do mnie na wakacje. Pomógł mi jak babcia wylądowała w szpitalu!! Spędzaliśmy dużo czasu razem. Na koniec Lipca stan babci się pogorszył. Załamałam się. On mnie pocieszał. Popatrzyliśmy sobie w oczy i zaczęliśmy się całować. To tyle!!
A- A wyszła już ze szpitala???
N-Nie. I możliwe,że nie wyjdzie.
P- Przykro mi.
N- Na szczęście jestem tu z wami.
A- Też się cieszę. Mam dużo rzeczy!1 Muszę ci pokazać!!
N- Amber ty zawsze miałaś dużo rzeczy!!!
A-Fakt!!!
(Wchodzi Fabian)
F- Nino telefon do Ciebie.
N- Już idę!!
(Na dole)
N- Halo....
Osoba- Dzień dobry dzwonię ze szpitala. Czy rozmawiam z Panią Niną Martin???
N- Tak,przy telefonie. Czy coś nie tak z Moją babcią???
Lekarz - Pani babcia...no nie wiem jak to powiedzieć.... Sama odłączyła się od aparatury i zmarła. Testament i List do Panienki prześlemy pocztą.
N- Dobrze .Dziękuję.
(Rozłączyła się)
(Wchodzi do jadalni)
F- Coś się stało Nino???
N- zasadzie to tak. Moja babcia nie żyje sama odpięła się od Kroplówki.
A- I ty nie rozpaczasz???
N- Amber ja od miesięcy byłam na to nastawiona. Ja już po prostu nie umiem płakać.
Je- Wooow. Jeszcze takiej dziewczyny to ja nie widziałem.
N- Przymknij się Clark.
Je- Co ty powiedziałaś??
N- A co?? NIE Usłyszałeś?? To sobie aparat słuchowy kup!!!
Je- Zamknij się!!
N- Nie chcesz być w swojej skórze jak mnie zdenerwujesz.
P- Potwierdzam.
A- Jak załatwiła wtedy tego chłopaka.
M- Co był nagłówek w gazecie"Stara miłość boli"???
F- Tak!! Właśnie.
Mi- Jerome uciekaj!!
Je- Ja mam się bać baby???
N- Jerome...
Je- JUż się zmykam!!
M- Jakie cudowne życie będzie wolne od gadania Jeroma!!!
(śmiech)
T- Jak Jerome jest cicho!! Kogo to zasługa??
Al- Naszej nowej kosmitki!!!
T- Niny?? Ooo... Zmiana.
N- Po prostu zaczęłam się z niego nabijać!! To pomaga.
Je- (Poważnym tonem) Bardzo śmieszne)
t- A kto to dzwonił??N
- Eeeem...Lekarze ze szpitala w USA. Moja babcia odłączyła się od Aparatury i umarła.
T- Przykro mi!!!
N- Taa...Mnie też!!!
F- Nino pójdziesz ze mną na spacer??
N- Z chęcią!!
(wyszli)
A- Mam pomysł...(chytry uśmiech)
piątek, 27 lipca 2012
pomocy!
Nie mam pomysłów! Poprostu. Do końca tygodnia nie dodam scenariusza. PROSZĘ WAS PISZCIE W KOMENTARZACH SWOJE POMYSŁY / Mo ;)
Scenariusz cz. 2 by Summer :)
Hej! Ale nic mi się dzisiaj nie chce -,-. Nie puścili dziś nowego odcinka :(.
Am: Co to było?
M: Ale co?
N: Yyy... już nic.
Si: < wychodzi >
< pokój Niny i Amber >
Si: < wchodzi >
F: To było dziwne.
E: Bardzo.
P: No, Nino, chciałaś zagadki, to masz.
N: A zapowiadał się taki normalny rok.
Am: I co teraz?
E: Nie wiemy nawet, czego szukać.
F: I.. po co.
N: Ok, czyli pozostaje nam jedno.
Am: Sibuna - reaktywacja! < szczęśliwa >
N: Dokładnie. < uśmiech >
E: Spotkamy się, jak już się więcej dowiemy.
F: Sibuna?
Si: Sibuna!
< godzina 7, pokój Mary, Patricii i Joy, jest tylko Mara >
Je: < wchodzi >
M: O, hej.
Je: To... co robimy?
M: Miałam cię douczać.
Je: Ja i nauka? Haha.
M: No tak. < uśmiech > , < przytula go >
Je: A to za co?
M: Za to, że jesteś.
Je: < uśmiecha się >
< godzinę później, jadalnia, kolacja >
Al: Amber?
Am: Tak? Tylko proszę, nie mów nic o kosmitach.
Al: Chciałem zapytać... czy pójdziesz ze mną na spacer po szkole?
Am: Ok.
Al: Ok? Jest!
F: < szeptem do Niny > Nasze wyjście do piwnicy nadal aktualne?
N: Tak.
Je: Czy wy zawsze musicie gadać jakimś kodem?
F i N: < równocześnie > Tak.
Je: Ugh, to wkurzajace!
N i F: < śmieją się >
< północ, hol >
F: < szeptem > Nino?
N: < schodzi na dół > Już jestem.
Am: < wschodzi > A więc to tak!
F: Amb's, ciszej!
Am: Co tu się dzieje?
N: Schodzimy do piwnicy.
Am: Macie kolejną zagadkę?
F: Nie, tylko tak schodzimy, żeby powspominać.
Am: Czyli randka? < uśmiech >
N: No... można tak powiedzieć. < uśmiech >
Am: To ja nie przeszkadzam. < idzie do swojego pokoju >
P: < schodzi na dół > Yyy.. czy coś mnie ominęło?
E: < dochodzi do nich > Co tu się dzieje?
F: Ja i Nina chcieliśmy zejść do piwnicy.
P: Ja i Eddie też.
N: Więc zejdźmy wszyscy razem.
P, E i F: Ok.
P, E, F i N: < wchodzą do piwnicy >
< nagle coś zahałasowało >
P: < przytula się do Eddiego >
N: < przytula się do Fabiana >
E: O, coś musi częściej tak hałasować. < uśmiech >
F: To tylko szczur.
N, F, P i E: Ufff.
< w pokoju Mary, Patricii i Joy >
Jo: < budzi się > A gdzie Patricia? < wychodzi, schodzi na dół >
V: < chodzi po korytarzu >
Jo: Victor! < wraca do pokoju >
V: < wchodzi do piwnicy >
P: Wy też coś słyszycie?
N: Ktoś tu idzie!
V: < schodzi na dół >
N: Co my teraz zrobimy?
No i to by było na tyle. Dziękuję za takie miłe komentarze. :D
Am: Co to było?
M: Ale co?
N: Yyy... już nic.
Si: < wychodzi >
< pokój Niny i Amber >
Si: < wchodzi >
F: To było dziwne.
E: Bardzo.
P: No, Nino, chciałaś zagadki, to masz.
N: A zapowiadał się taki normalny rok.
Am: I co teraz?
E: Nie wiemy nawet, czego szukać.
F: I.. po co.
N: Ok, czyli pozostaje nam jedno.
Am: Sibuna - reaktywacja! < szczęśliwa >
N: Dokładnie. < uśmiech >
E: Spotkamy się, jak już się więcej dowiemy.
F: Sibuna?
Si: Sibuna!
< godzina 7, pokój Mary, Patricii i Joy, jest tylko Mara >
Je: < wchodzi >
M: O, hej.
Je: To... co robimy?
M: Miałam cię douczać.
Je: Ja i nauka? Haha.
M: No tak. < uśmiech > , < przytula go >
Je: A to za co?
M: Za to, że jesteś.
Je: < uśmiecha się >
< godzinę później, jadalnia, kolacja >
Al: Amber?
Am: Tak? Tylko proszę, nie mów nic o kosmitach.
Al: Chciałem zapytać... czy pójdziesz ze mną na spacer po szkole?
Am: Ok.
Al: Ok? Jest!
F: < szeptem do Niny > Nasze wyjście do piwnicy nadal aktualne?
N: Tak.
Je: Czy wy zawsze musicie gadać jakimś kodem?
F i N: < równocześnie > Tak.
Je: Ugh, to wkurzajace!
N i F: < śmieją się >
< północ, hol >
F: < szeptem > Nino?
N: < schodzi na dół > Już jestem.
Am: < wschodzi > A więc to tak!
F: Amb's, ciszej!
Am: Co tu się dzieje?
N: Schodzimy do piwnicy.
Am: Macie kolejną zagadkę?
F: Nie, tylko tak schodzimy, żeby powspominać.
Am: Czyli randka? < uśmiech >
N: No... można tak powiedzieć. < uśmiech >
Am: To ja nie przeszkadzam. < idzie do swojego pokoju >
P: < schodzi na dół > Yyy.. czy coś mnie ominęło?
E: < dochodzi do nich > Co tu się dzieje?
F: Ja i Nina chcieliśmy zejść do piwnicy.
P: Ja i Eddie też.
N: Więc zejdźmy wszyscy razem.
P, E i F: Ok.
P, E, F i N: < wchodzą do piwnicy >
< nagle coś zahałasowało >
P: < przytula się do Eddiego >
N: < przytula się do Fabiana >
E: O, coś musi częściej tak hałasować. < uśmiech >
F: To tylko szczur.
N, F, P i E: Ufff.
< w pokoju Mary, Patricii i Joy >
Jo: < budzi się > A gdzie Patricia? < wychodzi, schodzi na dół >
V: < chodzi po korytarzu >
Jo: Victor! < wraca do pokoju >
V: < wchodzi do piwnicy >
P: Wy też coś słyszycie?
N: Ktoś tu idzie!
V: < schodzi na dół >
N: Co my teraz zrobimy?
No i to by było na tyle. Dziękuję za takie miłe komentarze. :D
Qiuz-Nina
Hejka! Dzisiaj mam dla was takie coś... jakby to nazwać... Quiz. Tylko, ze ten quiz będzie już rozwiązany- przez Ninę. Zobaczymy czy się wam spodoba, bo jak tak, to wypróbujemy jeszcze np. na Marze. ;) Nie przedłużam:
Czy naprawdę jesteś zakochana? rozwiązuje Nina Martin
Spodobał ci się pewien chłopak, nie jesteś jednak pewna swoich uczuć. Sprawdź je.
Instrukcja obsługi: napisz od 0 do 3 gwiazdek dla każdej propozycji.
Im więcej gwiazdek napiszesz, tym bardziej zgadzasz się z twierdzeniem
zawartym w danym zdaniu.
# Odkąd go spotkałaś, żaden inny nie wydaje ci się interesujący. * * *
# Ciągle o nim mówisz. Nudzisz wszystkich wokół, ale masz to w nosie. * *
# Jakaś inna dziewczyna podchodzi do niego. Zieleniejesz z zazdrości. * * *
# Jest najprzystojniejszy i najzabawniejszy. Poza tym ma same zalety. * *
# Starasz się, aby jak najczęściej go spotykać. Kiedy go widzisz serce wali ci jak młotem. * *
# Chciałabyś podzielać jego zainteresowania i pasje. * * *
# Aby mu się spodobać, zrobiłabyś nawet to, czego nie cierpisz, zagrałabyś nawet w piłkę nożną. * *
# Kiedy się do ciebie zwraca czerwienisz się po uszy. * *
# Dzień w którym go nie widzisz jest trudny do zniesienia. Strasznie tęsknisz! * *
Zsumuj wszystkie * które napisałaś. 21
Od 18 do 27: ... do szaleństwa
Nie ma żadnych wątpliwości, widać u ciebie wszystkie objawy zakochania, przez duże Z! Czy to poważne? Nie, pod warunkiem, że oprócz tego chłopca... masz inne zainteresowania i że on podziela twoje uczucia. Spróbuj dowiedzieć się, co on o tobie myśli!
I na tym koniec. Jeżeli wam się podobało piszcie z kim następne. Może zrobię troszkę inny test, ale wtedy potrzebuję całych PAR!! Więc piszcie! Może Mara, albo Joy, a może Peddie, czy Fabina?
Smerfetka290101
Czy naprawdę jesteś zakochana? rozwiązuje Nina Martin
Spodobał ci się pewien chłopak, nie jesteś jednak pewna swoich uczuć. Sprawdź je.
Instrukcja obsługi: napisz od 0 do 3 gwiazdek dla każdej propozycji.
Im więcej gwiazdek napiszesz, tym bardziej zgadzasz się z twierdzeniem
zawartym w danym zdaniu.
# Odkąd go spotkałaś, żaden inny nie wydaje ci się interesujący. * * *
# Ciągle o nim mówisz. Nudzisz wszystkich wokół, ale masz to w nosie. * *
# Jakaś inna dziewczyna podchodzi do niego. Zieleniejesz z zazdrości. * * *
# Jest najprzystojniejszy i najzabawniejszy. Poza tym ma same zalety. * *
# Starasz się, aby jak najczęściej go spotykać. Kiedy go widzisz serce wali ci jak młotem. * *
# Chciałabyś podzielać jego zainteresowania i pasje. * * *
# Aby mu się spodobać, zrobiłabyś nawet to, czego nie cierpisz, zagrałabyś nawet w piłkę nożną. * *
# Kiedy się do ciebie zwraca czerwienisz się po uszy. * *
# Dzień w którym go nie widzisz jest trudny do zniesienia. Strasznie tęsknisz! * *
Zsumuj wszystkie * które napisałaś. 21
Od 18 do 27: ... do szaleństwa
Nie ma żadnych wątpliwości, widać u ciebie wszystkie objawy zakochania, przez duże Z! Czy to poważne? Nie, pod warunkiem, że oprócz tego chłopca... masz inne zainteresowania i że on podziela twoje uczucia. Spróbuj dowiedzieć się, co on o tobie myśli!
I na tym koniec. Jeżeli wam się podobało piszcie z kim następne. Może zrobię troszkę inny test, ale wtedy potrzebuję całych PAR!! Więc piszcie! Może Mara, albo Joy, a może Peddie, czy Fabina?
Smerfetka290101
Subskrybuj:
Posty (Atom)