wtorek, 17 lipca 2012

Foty+gify

Hejka! Mówiłam wam, że przygotowuję dla was mały konkurs niespodziankę. Otóż nie mogę jeszcze go wstawić, ale obiecuję, ze w najbliższym czasie na pewno to zrobię. Dzisiaj ogólnie mnóstwo różnych fot i na koniec miła niespodzianka...

Nie mogę się powstrzymać od wyżalenia... Jaka ohydna pogoda!!! Kto to widział?! To jest lato, czy jesień???Bo ja już nie jestem taka pewna odpowiedzi... masakra! Raz zimno i wietrznie, potem ciepło i słońce... Ehh...Nie zawracam już wam głowy...


Na początek mam dla was myślę, ze dobrą wiadomość. Do 3 sezonu TDA dojdzie 3 z kolei już Amerykanka:  KT Rush

A teraz foty Any:


Na planie 1 sezonu.;)


Nie wiem czy wiecie, ale Ana i Jade brały udział w takiej zabawie.
To właśnie stąd to zdjęcie. ;)

Ale Ana na prawdę jest piękna, trzeba
trzeba jej to oddać.





Fotki Nathalii: ;)






Fabina. ;)

Fotki Jade:


To też z tej zabawy o której wspominałam. ;)


Fotki Frances: (Poppy)



No a teraz zdjęcia bardzo fotogenicznego Alexa!!:



I jego wierny (serialowy) przyjaciel Eugene:



Poniekąd Jerome należy do Sibuny...

A teraz Klariza: (Joy)

Od dziś to zdjęcie jest dla mnie najfajniejsze. Dlaczego?
Otóż w miejscu w którym stoi Klariza, stałam ja
2 lata temu. Gdy zobaczyłam to zdjęcie odebrało mi mowę.
Z wielką przyjemnością wróciłabym tam... Ehh...
Zazdroszczę jej widoków. ;)
 Tak dla wyjaśnienia jest to plac w Paryżu we Francji. Ciekawe, czy ma zdjęcia z wierzy Eifla...
To również na tym placu. ;)

Joy również jest w Sibunie,
jednak dopiero pod koniec sezonu.

I foty Brada:

Powrót do Liverpoolu , do TDA 3 .
Ekscytujący czas pora zacząć.

Mam dla was 2 gify:





 I gif specjalny, czyli zrobiony przeze mnie:



Na koniec niespodzianka. Na blogu: secrets-of-anubis.blogspot.com     jest informacja o tym, ze Nathalia Ramos zostaje w 3 sezonie TDA!!! Nie można przysięgać, ze to prawda, ale można mieć nadzieję!!!




Komentujcie moje starania i wysiłek, a ja idę oglądać kolejne odcinki!!!


Smerfetka290101

poniedziałek, 16 lipca 2012

Pierwszy post

Hej! Jestem Zuzia i od dziś będę pisała na tym blogu. Na razie jestem...że tak powiem na próbę. Jeżeli wszystko będzie się dobrze układać zostanę tutaj z wami. ;)A więc na początek powiem wam coś o sobie:

Jak już wiecie mam na imię Zuza. Mam 11 lat i mieszkam w Szczecinie. TDA zaczęłam się interesować przez przypadek oglądają jeden z odcinków. ;) Wciągnęło mnie to maksymalnie, aż teraz jestem wielką fanką tego serialu. Przez jakiś czas prowadziłam tego bloga: http://wikaa999-houseofanubis.blogspot.com/ , a jeszcze wcześniej miałam własnego, ale postanowiłam z niego zrezygnować. Kiedy piszę notki oczekuję od innych, aby je komentowali. Mogą to nawet być takie komentarze jak: :"Jakoś się dzisiaj nie postarałaś", albo "Musisz jeszcze popracować nad ......" . Szczerze  mówiąc chcę, żebyście mówili mi co wam nie pasuje, bo ja wtedy będę się starać to zmienić. I wy na tym skorzystacie. Wracając do mnie... Lubię ludzi którzy nie boją się powiedzieć swoje zdanie. Proponują coś od siebie, i nie robią głupich rzeczy, jeżeli ich pomysł nie wygra. Moje motto na takie właśnie chwile: " Jak lubi się obrażać to jego problem ". Jestem dość władcza i potrafię postawić warunki. Kiedy muszę używam najmocniejszych środków.

Teraz już coś więcej o mnie wiecie.

Więc tak... chciałam wstawić wam moje gify, ale niestety nie mogę, więc wstawię je jutro. Przygotowuję też dla was taki mały konkursik niespodziankę, ale o tym już w następnej notce. Mam nadzieję, że mnie polubicie i będziecie z chęcią czytać moje notki.

Czekam na komentarze co do mojej osoby.

Do napisania, ;)

Smerfetka290101

niedziela, 15 lipca 2012

ostatni scenariusz mojego 3 sezonu

Scenariusz cz. 25 W piwnicy N. Tutaj nic nie ma! E. Może w bibliotece? N. Nie źle. (kiwa ironicznie głową) E. Ale co?! N. To, że tutaj niedawno ją zamknęli! E. Chyba mamy swoje sposoby. Co nie? (uśmiecha się do niej, po czym podchodzi do półki i wybiera kod 1980, wchodzą, wyjmują amulety / nie omlety bo są po śniadaniu / idą... idą... , wchodzą do biblioteki i zaczynają szukać) E. Zobacz! (pokazuje jej litery na grzbietach książek które układają napis) N. "Zapytaj chłopca"? Co to znaczy? E. Może małego Victora? N. Ale Sara mówiła, że on nie może nas zobaczyć. E. Powiedziała, że Victor nie może nas zobaczyć. Nie mówiła który. N. Racja. Ale rano. Teraz prześpijmy się tu trochę, co? (ziewa) E. Ale... N. (przerywa mu) Proszę. Dla mnie. E. Ok. Ale tylko chwilę. N. (siada) Dzięki. No weź. Usiądź. E. (siada) Zimno ci?! N. Troch... (kicha) ...ę. E. (daje jej kurtkę) A co z nami będzie jeśli... wiesz. Nie uda nam się? N. Nie wiem. Ale będzie źle. (uśmiecha się do niego) E. (śmieją się) To super. N. (opiera głowę o jego ramię) Pamiętaj o mnie. Dobrze? E. Co? Co to znaczy? (cisza) Nino? N. (śpi) E. (całuje ją w czoło) (szeptem) Będę pamiętał... Rano / 6.30 N. (budzi się) Eddie. Wstawaj. Już późno! E. (zaspany) Co? Która godzina? N. Nie wiem, ale już późno mamy mało czasu. Chodź! (ciągnie go za rękę, dobra, są w domu i śledzą Victora / tego młodzszego / ) N. Dobra. To bez sensu! Trzeba poprostu... E. Wykorzystać naszą pozycje. Szntarzować. I urotować świat przed zagadkami, Zeno, Senkharą. A co najważniejsze, uratować nas przed chodzeniem spać o dziesiątej. N. Myślałam o negocjacjach i zdobyciu przepisu na eliksir. Ale twój pomysł jest o wiele lepszy. (uśmiechają się do siebie) Pokuj Victora Juniora / 19.50 N. To nie tutaj... E. Staruszek nie jest taki głupi. Jego synek napewno jest w to wmieszany. N. Wiem. Ale lepiej żeby nie wiedział o kielichu... Słyszałeś to? E. Nie. A co? (klamka się obraca) Dobra, teraz tak. Chwamy się. E. / N. (wchodzą do szafy) V. (wchodzi z.... Sarą) Chdźmy. S. A twój ojciec? V. On nie może mi mówić co mam robić i z kim być. A ja chcę być z tobą. S. Ja też ale... V. Ciii... Bo usłyszy. S. (szeptem) Już niedługo wszystko się ułoży. V. Już niedługo pozna jego tajemnice. S. I wtedy uciekniemy... V.S. (z korytarza) Kolacja! (wyszli) E. / N. (wyszli z szafy) N. Ooo... Jak słodko. Oni byli razem. E. Ooo... Victor nie zna jeszcze tajemnicy. N. A... Racja... Do stworzenia eliksiru podszebne są łzy złota. A jedna starczy tylko na jakoś na dwadzieścia lat dla jednej osoby więc to będzie nasz warunek za nie mówienie Juniorowi o Wybranej, Kielichu i Księdze Izydy. Gabinet Victora Seniora 21.27 V.S. (wchodzi, na stole leży katrka) "Mam łzy złota. Wiem, że ich potrzebujesz. Dam ci je pod warunkiem. Spotkajmy się o 21.30 na struchu w Domu Anubisa Wybrana" Strych 21.30 V.S. (wchodzi) Halo? Jest tu kto? E. Siadaj. V.S. (siada) Czego chcecie? N. Jeśli nie powiesz synowi o mnie, kielichu Ankh, Księde Izydy dam ci złote łzy. V.S. Dobrze coś jeszcze?! N. Nie zabraniaj Victorowi i Sarze być razem bo stracisz oboje. I niech dobrze traktuje wszystkich przyszłych mieszkańców tego domu. (rzuciła Victorowi fiolkę z łzami) Wyjdź! (wyszedł) E. / N. (rzucają się sobie w ramiona) (jest 21.57) N. Udało się! E. Tak. Teraz będzie normalnie. N. Tak... Jeśli to nie ty... (całuje go lekko) To będę tęsknić. J.F. (jakiś facet) Panienko! Panienko! N. (budzi się) (szeptem) Eddie. J.F. To chyba twój przystanek. N. Dobrze. Do widzenia. (wysiada) Tak. (taksówkarz / jeśli ktoś pamięta w pierwszym odcinku tego łysola, to on) Nina Martin? N. Tak? Tak. O. Amerykanka. N. Tak. A skąd pan to... (patrzy na walizkę po czym odkleja naklejkę z flagą) Tak. Właśnie. Zapraszam. (otworzył przes nią drzwi samochodu) W drodze do DA Tak. Wyglądasz na zaspaną. Długa droga? N. Nie... Znaczy tak. Przepraszam. Miałam dziwny sen. Chyba sen. Tak. O. Już dojeżdrzamy. Dokąd masz się zgłsić? N. Do domu Anubisa. Pod Domem Anubisa (wszystko tak samo jak w pierwszym odcinku tylko, że wpadła na...) E. Nina? N. Eddie! (przytulili się) Zaraz, zaraz... Pamiętasz mnie? E. A jak mógłbym zapomnieć? N. Normalnie. Czyli to ty? E. A on cię pamięta? F. (podchidzi do nich) Nina! (przytulili się) N. (do Eddiego) Tak. Raczej tak. (śmieje się) Chodźmy do domu. W domu Anubisa E. / F. / N. (wchodzą) N. Hej. Jestem Nina. Jestem nowa. S. (wychodzi z kuchni) Witamy! V. (wchodzi) Saro. Dojechała już nowa uczennica? N. Tak. To ja. V. Witamy u nas. Jestem Victor. To moja żona Sara. To są Amber, Alfie, Jerome, Mara, Mick, Patricia, była jeszcze Joy ale od tego semestru uczy się w szkole muzycznej. Widzę, że Eddiego i Fabiana już poznałaś więc to oni cię oprowadzą. Mieszkasz z Patricią. Spać chodzimy najpóźniej o dwunastej. Za chwilę obiad więc idź się teraz rozpakować. Miłego pobytu u nas życzę. A teraz przepraszam, ale obowiązki wzywają. Rozmowa Niny i Eddiego E. W sumie jest podobnie. Amber chodzi z Mickiem. Jerome z Marą. Patricia jest sama ale... N. Wy powinniście być razem. E. Serio? N. Przepraszam jeśli... Wiesz... Ale ja kocham... (od teraz Fabian podsłuchuje) ... Ja kocham Fabiana. Nawet jeśli on już mnie nie chce to ja nie mogę. Przepraszam. Przyjaciele?! E. Tak. (przytulili się) N. (wychodzi i wpada na Fabiana) O. Sorki. N. / F. Przepraszam. Co? Za co? N. Za to co się stało... nie stało... Nie wiem. Poprostu przepraszam. F. Zacznijmy od nowa. Fabian. (wyjmuje do niej.rękę) N. Nina. (uśmiecha się) F. Może gdzieś razem skoczymy, co? N. Chętnie. KONIEC SEZONU 3 I jak??? Piszcie w komciach!!! Liczę na przynajmniej 8!!!! Mo ;)

sobota, 14 lipca 2012

scenariusz cz. 24 + co wy na to?!

Scenariusz cz. 24 V.S. Saro! Wybiła dziesiąta! Do łóżka! S. Dobrze proszę pana! N. Kto to? S. Ojciec Victora... E. Ale... S. Nie ma czasu. Jutro o dziesiątej wasze zadanie musi być wykonane. N. Ale Saro? S. On nie może was zobaczyć, a ja nie mogę wam pomuc. Chodź na chwilę. (ciągnie Eddiego za sobą) Opiekuj się nią E. Mam taki zamiar. Kocham ją. S. A Wybrany? E. Nie wiemy kim on jest. Chyba Fabian, ale nie jesteśmy pewni... S. Wybrana i Wybrany nie mogą być... E. Razem czy oddzielnie? S. Nie wiadomo. Czy Wybrana ma być z Wybranym czy z Osirionem. To nie ona wybierze. E. A kto?! S. Ten kto ją zapamięta. (odchodzi) E. (podchodzi do Niny) Ona mnie wkurza. N. (uśmiecha się do niego) Chyba wiem co musimy zrobić... Tym czasem w szpitalu Lek. Powiedzcie mi co się mu stało? F. On... Ma. Upadł. Ostatnie dużo przebywał z Niną może się zaraził... Lek. Ale tym nie można się zarazić. Nie ważne. Pójdę zrobić dodatkowe badania. (odchodzi) V. (wchodzi) I co z nimi? Ma. Żeby ją chronić Eddie też się przeniusł. F. Teraz możemy tylko czekać. U Niny i Eddiego N. Musimy znaleźć recepturę eliksiru życia. E. Ale gdzie szukać? N. (pokazuje mu wisior Sary) Wiemy gdzie. Sory, że taki krótki ale nie mam czasu. Spróbuje napisać jutro za 4 komentarze Aha i jeszcze... niedługo koniec mojego sezonu i mam pomysł żeby napisać coś w stylu jak poznałem waszą matke ale u któregoś z bohaterów TDA bez zagadek. I jak wam się podoba pomysł? Piszcie w komentarzach ******** wasza - Mo :)

wtorek, 10 lipca 2012

scenariusz cz.23 + też tak chcę +sory

Scenariusz cz. 23 N. Eddie! (podbiega do niego) Boże! Co ty tu robisz? E. (budzi się) Nina? Nina! (przytulają się) Dobrze że żyjesz. N. Jak to? E. Bo ty wylądowałaś w szpitalu. Jesteś i tu i tam. Czyli jeśli coś stanie ci się tam to też tu i na odwrót. N. Skąd to wiesz? E. Od Mary. Dołączyła do Sibuny. A i... S. Wybaczcie że przerwę tą uroczą dyskusję, ale wybrana ma obowiązki. A ty kim wogóle jesteś? E. Odpowiem zaraz po tobie. N. Eddie! To jest Sara tylko, że nie sta... (przeciąga a) S. Nie musisz tego mówić! N. a.... (przeciąga a /znowu) E. Stara. (uśmiecha się złośliwie) Ale trzeba przyznać... Była z niej laska. (gwiżdrze) S./N. (patrzą na niego zdziwione) E. No co? Kit, że jest 80 lat starsza... N. Dobra. Nie wnikaj. Saro, to Eddie. Mój Osirion. S. To wiele wyjaśnia. N. Saro, powiesz nam po co tu jesteśmy? 2. Też chciałabym mieć tyle komentarzy na blogu ile Amber Milington (nawet jeśli moją to być dyskusje Summer :) i Nathalii Ramos :*) 3. sorry za jakość notek. jestem na wakacjach i piszę z telefonu ;)

Scenariusz 18 by Monika

Hej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Scenariusz 18 by Monika A-W czym ma się śpieszyć? Mi-W zbliżeniu do Niny bo Joy zaproponowała żeby zapomniały o tym nożu którym ją prawie zabiła a Nina się zgodziła. A-Jak ja bym nie wybaczyła Mi-Ja też ale ona powiedziała że jak wybaczyła przyjacielowi że ten próbował zabić jej chłopaka Kendalla to wybaczy wszystko A-Ale z wam nie powiem bo nieładnie ale Nina po tej wypowiedzi dała znać że ma chłopaka Kendalla! Mi-A no tak Jo-(podchodzi)Biedna Nina pierwszy dzień tutaj a zaprzyjaźniła się z domem i zerwała z chłopakiem bo ten miał jeszcze 2 inne(odchodzi) A-No nieźle MI-Fabian masz teraz pole do popisu F-Co? Mi-To!Chodźmy do pokoji W-(rozchodzą sie) PÓŁNOC FABIAN IDZIE DO KUCHNI COŚ ZJEŚĆ I SPOTYKA TAM NINE F-(wchodzi)(szeptem)Czemu jestem głodny o północy chyba zamieniam się w Alfiego(rozgląda się)Nina(podchodzi)Co ty tu robisz o północy? N-Nie widać czekam na to aż otworzy się piecyk F-Po co? N-Chce zejść do laboratorium Viktora F-Do czego? N-Grrrr(pokazuje)Jak chcesz wiedzeić to zejć i się przekonasz F-Dobra N-O już się otwiera.(podchodzi)Nie ma tam nikogo? G(łos)-Nie N-Idziesz F-Tak WCHODZA F+Wow N+I to jest wlasnie laboratorium Viktora F+To niele N+Serio o tym nie wiedziales F+NIe N+Aha Viktor wchodyi N+CHowac sie F+Gdzie N+Niewiem NINA CHOWA SIE DO JAKIEJS SZAFZ A FABIAN PRYESTRASYONY STOI,NINA CIAGNIE GO DO INNEJ SYAFY,VIKTOR ODCHODZI,NINA I FABIAN WYCHODZA F+Dzieki prawie mnie przylapal N+nie ma za co AMBER WCHODZI A+Yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy To tzle sorki za ta pisownie ale klawiatura mi sywankuje ppapapa Monika

niedziela, 8 lipca 2012

Scenariusz 17 by Monika

Hejka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Scenariusz 17 by Monika Sen-HaahhahahahaJuż po was nie chciałeś Rutter zostać chłopakiem Joy więc pożałujesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!(znika) P-(podbiega do Fabiana)Fabian!!!!!!!Amber co to było? A-Senkhara duch który nawiedza Nine(opowiada) P-Co? A-Tak P-A jak ich obudzić? A-Nie wiem Jo-(wchodzi)Patryszja...Fabian(podbiega)Co mu i jej? A-Senkhara Jo-Kto A-(opowiada) Jo-Nina chciała mnie chronić? A-TAk dokładnie Jo-Źle ją oceniłam P-Raczej A-Ale jak ich obudzić? Jo-Może jak w śpiącej królewnie czy jakoś tak pocałuje go i po sprawie P-Chcesz go poprostu pocałować Jo-Tak(całuje go) S(ara)-(zjawia się)O witam was Jo-Kim ty jesteś S-Jestem Sara dałam Ninie Oko Horusa wisior.Joy nie obudzisz Fabiana pocałunkiem! Jo-To jak S-Trzeba zrobić tak oni za chwile się obudzą bo ich ożywie,ale trzeba sprawić żeby oni się pocałowali Jo-CO?!NIĘ!!!!!!!!!!! S-Musisz się przyzwyczajić Fabian nigdy z tobą nie będzie on koch Nine tak powiedziałam KOCHA(znika) N,F-(budzą się)Aaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!! A-Cicho ludzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! F,A,Jo,P-(wychodzą) N-dziwne D(om)-No i to jak N-O hej\ Jo-(wchodzi)Nino...czy ty gadasz z domem? N-Z duszą domu dokładnie D-To pa N-Pa przyjde niedługo do pokoju Jo-yYyyyyyyyyyyy chciałam cię przeprosić za ten nóż N-A no tak Jo-Wybaczysz mi? N-Jasne ja wybaczyłam przyjacielowi to że chciał zabić Kendalla mojego chłopaka to wybacze chyba wszystko Jo-Serio? N-Jasne Jo-Może zaczniemy od początku tom znajomość N-Jasne hej jestem Nina Jo-(uśmiecha się)A ja Joy miło cię poznać N-I nawzajem F,Mi-(podsłuchują i odchodzą) ROZMAWA ICH FABIANA I MICKA F-Słyszałeś to? Mi-No będziesz miał trudno jak one się zaprzyjaźnią tak na serio to się nie zbliżysz do Niny nawet na krok F-Chyba to wiem Mi-Wiem dlatego działaj szybko A-W czym?... To tyle ppapapapa Monika